niedziela, 25 stycznia 2026

FeedSkin Centella Asiatica, Pianka do mycia twarzy

FeedSkin Centella Asiatica, Pianka do mycia twarzy



Kochani dziś wracam do Was z kolejną recenzją kosmetyku z pudełka kosmetycznego By Hyshaaabye #9 od Pure Beauty, który ogólnie jako pierwszy poszedł na testy. Kiedy tylko go ujrzałam już samo opakowanie sprawiło, że testy poczynię nawet tego samego dnia. Moja ciekawość została zaspokojona, więc teraz na spokojnie mogę Wam napisać kilka zdań o tajemniczej piance do mycia twarzy FeedSkin Centella Asiatica.

Pianka do mycia twarzy, powstała z myślą o codziennym oczyszczaniu skóry wrażliwej, tłustej i trądzikowej. Przyjemna w użyciu i wydajna formuła, skutecznie usuwa zanieczyszczenia, nadmiar sebum oraz resztki makijażu. Zawarte w kosmetyku składniki o działaniu złuszczającym pomagają w odblokowaniu porów i zmniejszają przetłuszczanie.

Niacynamid - wpływa korzystnie na regulację sebum Kwas salicylowy - delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka, odblokowuje pory i wygładza, nie powodując przy tym uczucia ściągnięcia czy przesuszenia. Wąkrota azjatycka oraz bioferment - posiadają silne właściwości łagodzące, wspomagają jednocześnie ochronę mikrobiomu skóry oraz przyspieszają regenerację zmian skórnych.
Efekt: Pianka pozostawia skórę czystą, odświeżoną i wyraźnie gładszą, przygotowaną na kolejne kroki pielęgnacyjne.


Zacznę od opakowania, bo to one na pierwszy rzut oka przykuwa uwagę. Butelka, która posiada unikatową końcówkę, która zakończona jest miękką, silikonową szczoteczką. Nie ma potrzeby dozowania pianki bezpośrednio na dłonie. Wystarczy nacisnąć pompkę, która dozuje puszystą chmurkę na szczoteczkę i to właśnie nią robimy masaż, który delikatnie a zarazem skutecznie oczyszcza skórę. Dzięki łagodnym środkom myjącym usuwa ze skóry codzienne zanieczyszczenia, redukuje zaczerwienienia, wspiera odbudowę bariery hydrolipidowej. W piance znajdziemy glicerynę, panthenol i kwas hialuronowy , który dodatkowo nawilża i zmiękcza skórę. Natomiast ekstrakt i bioferment z wąkroty azjatyckiej działają przeciwzapalnie, łagodząco i regenerująco. Skóra po masażu tą przyjemną końcówką wraz z pianką potrafi świetnie przygotować cerę na dalsze etapy pielęgnacji. Porządnie oczyszczona, bez podrażnień, nawilżona i ukojna skóra. Bardzo przyjemny etap demakijażu, który osobiście pokochałam i nie ukrywam, że jest to zasługa nie tylko samej pianki ale też relaksującej szczoteczki.

FeedSkin Centella Asiatica pianka do mycia twarzy jest idealna do codziennego stosowania dla każdego typu cery, w szczególności tłustej i mieszanej, trądzikowej i z zaskórnikami jak też tej wrażliwej i wymagającej ukojenia. Bardzo wydajny kosmetyk, który starcza na długi okres przyjemnej pielęgnacji. Silikonowa szczoteczka oczyszcza pory, delikatnie masuje skórę wspomagając jej mikrokrążenie. Cera jest świetnie oczyszczona, odświeżona, mniej podatna na niedoskonałości no i jest bardzo mila i aksamitna w dotyku! 


                                                         Pozdrawiam,




Peeling do ciała Magnolia z bławatkiem

Peeling do ciała Magnolia z bławatkiem



Każda z Nas potrzebuje odrobinę chwili i relaksu dla siebie. Choć ta chwila czasem bywa zbyt krótka, to  mimo wszystko warta jest tej ciszy i spokoju. Nie wyobrażam sobie wieczornej kąpieli bez ulubionych umilaczy, co jak co ale to one robią robotę i choćby jak najkrótsza chwila to była, to czas spędzony z ulubieńcami pielęgnacyjnymi to Wasz czas, którego Wam nikt nie zakłóci. Takim złotkiem jest peeling do ciała marki Kanu Nature.

Rewitalizująco-relaksujący peeling do ciała o urzekającym zapachu magnolii. Peeling wytwarzany jest na bazie soli i bazy olejowej z dodatkiem suszonych kwiatów bławatka. Doskonale natłuszcza skórę, nadając jej witalności. Baza olejowa o dużej zawartości witaminy E sprawia, że skóra staje się gładka, jest dobrze nawilżona i pokryta warstwą ochronną! Zapach magnolii działa kojąco i relaksująco na nasze zmysły, a bławatek zadba o zdrową kondycję naszej skóry. Peeling pozostawia warstwę ochronną na skórze, nie trzeba już więc nanosić balsamu. Produkt wegański.

Peeling mamy w słoiczku z odkręcanym wieczkiem, co już mi się podoba, bo dla mnie jest to najwygodniejsza forma wydobycia produktu. Oczywiście wcześniej zanim się do niego dobierzemy, musimy zerwać folie zabezpieczającą. Już przez opakowanie  możemy podejrzeć, że peeling jest dwufazowy. Rzadka, oleista konsystencja z pływającymi, suszonymi płatkami bławatka oraz stała, solna. Oczywiście przed nałożeniem na skórę, dokładnie wszystko wymieszam szpatułką by wszystko się ze sobą połączyło.

Peeling ma bogatą konsystencję, wiadomo oleistą, co przekłada się na fenomenalne natłuszczanie skóry. Zimą dla mnie jest to zbawienny efekt. Drobinki soli, nie są mocne, uporczywe, wręcz idealne. Ich ziarnistość doskonale wykonuje masaż, doskonale złuszcza martwy naskórek, nie podrażnia przy tym skóry, za to pięknie ją zmiękcza, wygładza i sprawia, że jest aksamitna w dotyku. Zapach, kojący, bardzo delikatny, subtelny, kwiatowy, wręcz obłędny i relaksujący do granic możliwości. Skóra pachnie po nim tak wspaniale, że nie potrzeba już żadnych balsamów. Pielęgnacja full level!


Kanu Nature Peeling do ciała w wersji Magnolia z Bławatkiem to propozycja dla osób, które szukają doskonałej pielęgnacji, bez użycia tuzina kosmetyków. Jeden produkt a tak wiele przyjemności. Od cudownie wygładzonej skóry, po intensywnie nawilżenie, przyjemne odżywienia i fantastyczną regenerację zakończoną wyśmienitym zapachem! Plus kolejny, że po niego mogą sięgać wszyscy, kto ma ochotę na chwilę zapomnienia ;) Tą wspaniałą jakże propozycję na zimowe wieczory, znalazłam w boxie kosmetycznym od Pure Beauty by Hushaaaabye #9.  


                                                     Pozdrawiam,





sobota, 24 stycznia 2026

Soap&Friends perfumy damskie XE 10 ml

Soap&Friends perfumy damskie XE 10 ml

 

Kiedy widzę nowości zapachowe, perfumy, wody toaletowe, to zawsze jestem bardzo podekscytowana. Ciekawość jakie nuty skrywa w sobie dany zapach i czy to będzie hit, czy jednak jakaś lipa. Tak było właśnie z miniaturką perfum od Soap & Friends , która znalazła się w boxie od Pure Beauty z serii By Hashaaabye #9. Niepozorna buteleczka, której zadaniem jest zauroczyć nosy i sprawić, że otoczenie będzie przyjemniejsze w odbiorze. Czy tak się stało?

Poznaj zapach, który otwiera się eksplozją cytrusowej energii – soczysta pomarańcza, orzeźwiająca cytryna i szlachetna bergamotka wprowadzają w świat pełen słońca i lekkości. 

W sercu kompozycji rozkwitają owocowe akordy, dodając całości młodzieńczego uroku i beztroskiej słodyczy – jak letni spacer po sadzie, pełen kolorów i zapachu dojrzewających owoców. 

Bazę tworzy zmysłowe połączenie piżma, otulającej ambry i kremowej wanilii, które pozostawia na skórze ciepły, trwały ślad – elegancki i nieco tajemniczy. 

Dla kogo?

To zapach dla kobiet, które kochają świeżość, ale pragną czegoś więcej. Czegoś, co zostaje w pamięci. 

Piramida zapachowa

Nuty głowy: pomarańcza, cytryna, bergamotka 
Nuty serca: owocowe akordy 
Nuty bazy: piżmo, ambra, wanilia 


Perfumy XE zamknięte mamy w małej 10 ml buteleczce z rozpylaczem. Wersja travel. która idealnie sprawdzi się w podróży, w torebce, zawsze pod ręką. Moje pierwsze spotkanie z zapachem było dość szybkie i lekko mylne. Po jednym psiknięciu w celach testów, zapach skojarzył mi się ze słodko- owocowym klimatem perfum drogeryjnych. Jednak po testach na skórze, doznałam już innego olśnienia. Bardzo zaskoczyła mnie zmiana nut zapachowych, będąca inna na skórze a inna po jednej aplikacji w powietrze. Perfumy XE są zdecydowanie dla osób pewnych siebie i lubiących dość mocny ogon. Delikatnie otulające a jednocześnie odświeżające z duża dawką owoców. Czuć w nich głębię, która rozwija się z czasem, tworząc zapach kobiecy i pozytywny. Całkiem dobrze wydajne, wystarczy 4 psiki by mogła czyjaś głowa pękać w szwach. Znacie markę Soap & Friends?


                                                    Pozdrawiam,











piątek, 23 stycznia 2026

Nature Queen Odżywczy krem pod oczy `Owies i kakao`

Nature Queen Odżywczy krem pod oczy `Owies i kakao`


Przekraczając 30stkę zaczęłam intensywniej dbać o okolice oczu. Teraz mając już 40 lat te obszary są dla mnie niczym święty Graal. Staram się je pieścić w najlepszy możliwy sposób. Jednym z tych sposobów jest staranne dobieranie kosmetyków. Okolice oczy są bardzo delikatne, więc krem również musi być nie tylko doskonale dopasowany do moich potrzeb ale też skuteczny i bezpieczny dla skóry. W ostatnim boxie od Pure Beauty By Hushaaabye #9 znalazłam krem pod oczy marki Nature Queen, który od razu zaczęłam stosować.  

Odżywczkrem pod oczy od Nature Queen dla kobiet pragnących pozbyć się opuchnięć cieni pod oczamitakże poszukujących skutecznego ujędrnienia liftingu skóry wokół oczu.Bogaty w ekstrakty, oleje roślinne i masło kakaowe krem odżywia, regeneruje, nawilża i wygładza delikatną skórę wokół oczu. Dzięki kompleksowi 9 ekstraktów roślinnych i naturalnej kofeinie zmniejsza widoczność opuchnięć i cieni pod oczami, a wosk Candelilla, Hydromanil” oraz hialuronian sodu utrzymują odpowiedni poziom nawilżenia skóry przez długi czas. Delikatny obszar wokół oczu staje się bardziej jędrny, a drobne zmarszczki mniej widoczne.


Krem pod oczy od Nature Queen jest kremem odżywczym. Znajdziemy w nim składniki aktywne oraz ekstrakty z rumianku, kasztanowca, malwy, dziurawca, oczaru, mięty, lipy i owsa a także naturalną roślinna kofeinę. Skład bardzo fajny, naturalny i przyjemny dla zdrowia. Krem ma bardzo delikatną konsystencję i delikatny zapach. Bardzo szybko się wchłania, nie szczypie w oczy i nie powoduje łzawienia. Bardzo szybko można wyczuć, że skóra pod oczami jest nawilżona, zregenerowana i delikatnie wygładzona. Rano spojrzenie jest świeże, promienne bez obrzęków. Stosowanie jego zarówno w dzień jak i na noc delikatnie napina skórę oraz odżywia. Kosmetyk świetnie sprawdza się również pod makijażem. Nie roluje się, wręcz jest dodatkowym zastrzykiem nie pozwalającym na powstawanie worków pod oczami. Jest bardzo wydajny, pojemność 30 ml starcza na dość spory czas przyjemnego użytkowania. 

Jeśli macie skórę, która potrzebuje magicznej różdżki, która pomoże Waszej skórze się szybko zregenerować, odżywić, sprawić, że będzie wyglądała promiennie i młodo, to ten krem szczerze polecam. Wspaniały, naturalny skład, który koi skórę oraz sprawia, że jest doskonale zaopiekowana mnóstwem dobroczynnych ekstraktów, które pobudzają delikatną skórę wokół oczu, dając jej wszystko by mogła być bardziej elastyczna, jędrniejsza i dogłębnie nawilżona. 


                                                         Pozdrawiam,




Copyright © 2016 My women's world , Blogger